UDANY REWANŻ
W czwartkowy wieczór, podopieczni trenera Łukasza Kadłubowskiego po raz drugi w przeciągu kilku dni zgarnęli komplet punktów. Do tegorocznej listy ofiar ostrołęckiego Volleya dopisany został kolejny przeciwnik – SPS Jedlińsk.
Derby SPS-ów zapowiadały się bardzo ciekawie. Ekipa z powiatu radomskiego to aktualnie czwarty zespół I Ligi Mazowieckiej Seniorów. Dla naszego teamu ten mecz miał dodatkowy kontekst. Czarno-czerwoni pałali rządzą rewanżu za pierwszy mecz rozgrywany w Jedlińsku. Z tamtej wyprawy wróciliśmy na tarczy, bez żadnej zdobyczy punktowej.
Podobnie jak w sobotniej konfrontacji z Szydłowcem, tak i w tym przypadku Volley mocno wszedł w mecz. Znakomicie przyjmowaliśmy, dzięki czemu Hubert mógł szachować blokujących rywali, a jego partnerzy z zespołu zazwyczaj musieli radzić sobie tylko z pojedynczym blokiem. Tego dnia przysłowiowo „siedziała” nam również zagrywka, o czym dobitnie przekonała się cała linia przyjęcia SPS-u Jedlińsk. Pierwsza parta padła łupem gospodarzy. Wynik: 25:18.
Spotkanie rozgrywane w tłusty czwartek miało wiele wspólnego ze starciem sprzed kilku dni, którego areną była Hala im. Mieczysława Jana Mierzejewskiego. SPS Jedlińsk tak samo jak Peterstar RAS6 Szydłowiec obudził się w drugiej partii. Goście poprawili odbiór i znacznie wzrosła ich skuteczność w ataku, czego finalnym skutkiem było doprowadzenie do remisu w setach.
W trzeciej odsłonie siatkarskiego pojedynku na moment wróciły nasze stare demony. W końcówce seta, po wypracowaniu dogodnej przewagi, niepotrzebnie podaliśmy gościom pomocną dłoń, sami tak naprawdę serwując sobie nerwowy finisz. Na szczęście wytrzymaliśmy presję. SPS Volley Ostrołęka wygrał tę partię 25:23.
Do zdobycia kompletu oczek brakowało zwycięstwa w czwartej odsłonie tej ligowej rywalizacji. Set numer cztery to wyrównany początek, a potem koncertowa gra Volleya. Od naszych graczy biła pewność siebie i widać było, że kontrolują przebieg boiskowych zdarzeń. W odpowiednim momencie wrzuciliśmy szósty bieg i odjechaliśmy rywalom, nie dając się już dogonić do samiuśkiej mety. Wygrywamy czwartą partię 25:18 i z dumą ogłaszamy, że misja pod tytułem „rewanż na Jedlińsku” zakończyła się powodzeniem! Najlepszym graczem czwartkowego widowiska wybrano Jana Kołakowskiego – atakującego ostrołęckiego SPS-u.
Najlepsi kibice na Mazowszu jak zwykle nie zawiedli. Dziękujemy, że jesteście z nami! Z całego serca pragniemy także podziękować wszystkim ludziom dobrej woli, którzy wsparli zbiórkę dla 3-letniej Emilki. Jesteście wielcy! Pamiętajcie – dobro zawsze wraca!
SPS Volley Ostrołęka 3:1 SPS Jedlińsk (25:18, 20:25, 25:23, 25:18)
MVP: Jan Kołakowski
SPS Volley Ostrołęka: 1. Damian Kwiatkowski, 5. Hubert Jankuniec, 11. Jakub Gaładyna, 13. Wojciech Lewandowski, 15. Maciej Kułas, 16. Jakub Nurczyński (L), 23. Jan Kołakowski. 2. Dominik Zalewski (K), 7. Michał Skiba (L), 8. Adam Dudek, 9. Artur Kubiński, 10. Łukasz Kadłubowski 12. Bartosz Małkowski, 55.Kamil Krajewski.
Trener: Łukasz Kadłubowski
Następne spotkanie rozegramy w dzień kobiet. Czeka nas najcięższa przeprawa w I Lidze Mazowieckiej. Jedziemy do lidera ze Starych Babic. To jedyny zespół w lidze, który w tym sezonie nie zaznał jeszcze smaku porażki. Miejmy nadzieję, że 8 marca się to zmieni.
NTT Huragan Stare Babice – SPS Volley Ostrołęka
Sobota, 8 marca, godz. 17:30
Stare Babice, ul. Południowa 2B ZIELONKI-PARCELA